Kategorie artykułów
2012-05-22
Aktualności w eNumi.pl [11]2009-04-24
Inwestowanie w monety [4]2012-03-10
Katalogi i wydarzenia [19]2012-05-18
Nowe emisje monet [52]2010-05-24
Porady i ciekawostki [3]2012-05-09
Wizerunki monet [79]Gorlice
Gorlice to zatopione w zieleni Beskidu Niskiego miasto na
pograniczu polsko-słowackim w województwie małopolskim. Jako
stolica powiatu łączy w sobie funkcje turystycznego i gospodarczego
centrum regionu.
Gorlice w swej ponad sześciowiekowej historii
przeżywały wzloty i upadki - były niszczone przez wojny i pożary,
ale doświadczały też szybkiego wzrostu gospodarczego m.in. za
sprawą złóż ropy naftowej.
Miasto założył około 1355 r. Dersław I Karwacjan. O szybkim rozwoju Gorlic jako ośrodka rzemieślniczo-handlowego zadecydowało położenie na starym węgierskim trakcie handlowym oraz posiadany przywilej urządzania cotygodniowych targów i dwóch jarmarków rocznie.
Od założenia Gorlic aż do poł. XIX w. teren, w skład którego wchodziło miasto oraz cztery okoliczne wsie nazywany był "Dominium Gorlice" - Państwo Gorlickie. Wiek XVII przyniósł Gorlicom ważne wydarzenia. W 1617 r. miasto będące silnym ośrodkiem reformacji stało się areną głośnego sporu pomiędzy kalwinami i arianami. W czasie potopu szwedzkiego, 2 maja 1657 r., zostało doszczętnie spalone przez wojska szwedzko- -siedmiogrodzkie. Dziś o tamtych wydarzeniach przypomina kapliczka z 1664 r. przy ul. Krętej, ufundowana przez jednego z mieszczan jako wotum wdzięczności za ocalenie z pożogi w 1657 r.
Rok 1915 doświadczył miasto skutkami jednej z największych operacji militarnych I wojny światowej na froncie wschodnim. W bitwie pod Gorlicami 2 maja 1915 r. zginęło ponad 20 tys. żołnierzy, ok. 90% budynków uległo zniszczeniu, a mieszkańcy zostali zdziesiątkowani. Niemymi świadkami tych wydarzeń są rozsiane po Beskidzie Niskim cmentarze wojskowe - na terenie Gorlic jest ich sześć.
Wieki XIX i XX przyniosły szybki rozwój miasta i regionu za sprawą odkrycia bogatych złóż ropy naftowej, którą nie bez racji nazywano "światłem z ziemi", "czarnym złotem". Zapotrzebowanie na ropę rosło z upływem lat, powstawały więc pierwsze prymitywne studnie ropne, kopanki i szyby. Już w 1852 r. w Siarach koło Gorlic, w tzw. Pustym Lesie książę Stanisław Jabłonowski założył pierwszą na Podkarpaciu kopalnię ropy o znaczeniu przemysłowym.
Odkrycie złóż ropy naftowej skłoniło do przyjazdu do Gorlic Ignacego Łukasiewicza (1822-1882) - aptekarza, wynalazcę i przedsiębiorcę naftowego uznawanego za twórcę polskiego przemysłu naftowego. To właśnie on, wraz z Janem Zehem, podczas badań prowadzonych we Lwowie uzyskał z ropy naftę. W Gorlicach skonstruował uliczną lampę naftową, która w 1854 r. po raz pierwszy na świecie zapłonęła przy skrzyżowaniu ulic w dzielnicy Zawodzie. Miejsce to upamiętnia kapliczka z figurą Chrystusa Frasobliwego. Po czteroletnim pobycie I. Łukasiewicza w Gorlicach pozostały liczne pamiątki, m.in. w budynku ratusza, gdzie niegdyś mieściła się dzierżawiona przez niego apteka, oraz w Muzeum Regionalnym PTTK przy ul. Wąskiej.
Rozwój przemysłu naftowego przyciągał do Gorlic także zagranicznych przedsiębiorców. Jednym z nich był William Henry Mac Garvey - kanadyjski przemysłowiec i wynalazca, który w 1883 r. wybudował Rafinerię Nafty w Gliniku Mariampolskim (dzielnica Gorlic), a z austriackim bankierem Johanem Bergheimem założył Warsztat Mechaniczny - późniejszą Fabrykę Maszyn "Glinik". Przez ponad 120 lat oba te zakłady w znacznym stopniu wpływały na rozwój Gorlic, dając zatrudnienie mieszkańcom i zmieniając oblicze miasta.
Także rodzimi naftowcy położyli wielkie zasługi dla rozwoju tej ziemi. Są wśród nich postaci znane na polskiej arenie politycznej XIX i XX wieku: Wojciech Biechoński - minister w Rządzie Narodowym, burmistrz Gorlic; Aleksander Skrzyński - minister spraw zagranicznych i premier II Rzeczypospolitej w latach 1925-1926; Władysław Długosz - minister w rządzie wiedeńskim, odkrywca wielkich złóż ropy w Borysławiu. Oni ukochali gorlicką ziemię i ukryte w niej "czarne złoto". Dziś gorliczanie pielęgnują pamięć o nich i gorlickim zagłębiu naftowym. Wyrazem tego jest utworzenie Karpacko-Galicyjskiego Szlaku Naftowego, na którym znalazły się m.in. skansen naftowy w Gorlicach przy ul. Lipowej oraz istniejące od ponad 30 lat Muzeum Przemysłu Naftowego i Etnografii w Libuszy koło Gorlic. A wszystko po to, by ocalić od zapomnienia skarb gorlickiej ziemi, by potomni wiedzieli, czemu krajobraz jest tu usiany masztami, trójnogami i kiwonami.
Jolanta Hajduk
Urząd Miejski w Gorlicach
Miasto założył około 1355 r. Dersław I Karwacjan. O szybkim rozwoju Gorlic jako ośrodka rzemieślniczo-handlowego zadecydowało położenie na starym węgierskim trakcie handlowym oraz posiadany przywilej urządzania cotygodniowych targów i dwóch jarmarków rocznie.
Od założenia Gorlic aż do poł. XIX w. teren, w skład którego wchodziło miasto oraz cztery okoliczne wsie nazywany był "Dominium Gorlice" - Państwo Gorlickie. Wiek XVII przyniósł Gorlicom ważne wydarzenia. W 1617 r. miasto będące silnym ośrodkiem reformacji stało się areną głośnego sporu pomiędzy kalwinami i arianami. W czasie potopu szwedzkiego, 2 maja 1657 r., zostało doszczętnie spalone przez wojska szwedzko- -siedmiogrodzkie. Dziś o tamtych wydarzeniach przypomina kapliczka z 1664 r. przy ul. Krętej, ufundowana przez jednego z mieszczan jako wotum wdzięczności za ocalenie z pożogi w 1657 r.
Rok 1915 doświadczył miasto skutkami jednej z największych operacji militarnych I wojny światowej na froncie wschodnim. W bitwie pod Gorlicami 2 maja 1915 r. zginęło ponad 20 tys. żołnierzy, ok. 90% budynków uległo zniszczeniu, a mieszkańcy zostali zdziesiątkowani. Niemymi świadkami tych wydarzeń są rozsiane po Beskidzie Niskim cmentarze wojskowe - na terenie Gorlic jest ich sześć.
Wieki XIX i XX przyniosły szybki rozwój miasta i regionu za sprawą odkrycia bogatych złóż ropy naftowej, którą nie bez racji nazywano "światłem z ziemi", "czarnym złotem". Zapotrzebowanie na ropę rosło z upływem lat, powstawały więc pierwsze prymitywne studnie ropne, kopanki i szyby. Już w 1852 r. w Siarach koło Gorlic, w tzw. Pustym Lesie książę Stanisław Jabłonowski założył pierwszą na Podkarpaciu kopalnię ropy o znaczeniu przemysłowym.
Odkrycie złóż ropy naftowej skłoniło do przyjazdu do Gorlic Ignacego Łukasiewicza (1822-1882) - aptekarza, wynalazcę i przedsiębiorcę naftowego uznawanego za twórcę polskiego przemysłu naftowego. To właśnie on, wraz z Janem Zehem, podczas badań prowadzonych we Lwowie uzyskał z ropy naftę. W Gorlicach skonstruował uliczną lampę naftową, która w 1854 r. po raz pierwszy na świecie zapłonęła przy skrzyżowaniu ulic w dzielnicy Zawodzie. Miejsce to upamiętnia kapliczka z figurą Chrystusa Frasobliwego. Po czteroletnim pobycie I. Łukasiewicza w Gorlicach pozostały liczne pamiątki, m.in. w budynku ratusza, gdzie niegdyś mieściła się dzierżawiona przez niego apteka, oraz w Muzeum Regionalnym PTTK przy ul. Wąskiej.
Rozwój przemysłu naftowego przyciągał do Gorlic także zagranicznych przedsiębiorców. Jednym z nich był William Henry Mac Garvey - kanadyjski przemysłowiec i wynalazca, który w 1883 r. wybudował Rafinerię Nafty w Gliniku Mariampolskim (dzielnica Gorlic), a z austriackim bankierem Johanem Bergheimem założył Warsztat Mechaniczny - późniejszą Fabrykę Maszyn "Glinik". Przez ponad 120 lat oba te zakłady w znacznym stopniu wpływały na rozwój Gorlic, dając zatrudnienie mieszkańcom i zmieniając oblicze miasta.
Także rodzimi naftowcy położyli wielkie zasługi dla rozwoju tej ziemi. Są wśród nich postaci znane na polskiej arenie politycznej XIX i XX wieku: Wojciech Biechoński - minister w Rządzie Narodowym, burmistrz Gorlic; Aleksander Skrzyński - minister spraw zagranicznych i premier II Rzeczypospolitej w latach 1925-1926; Władysław Długosz - minister w rządzie wiedeńskim, odkrywca wielkich złóż ropy w Borysławiu. Oni ukochali gorlicką ziemię i ukryte w niej "czarne złoto". Dziś gorliczanie pielęgnują pamięć o nich i gorlickim zagłębiu naftowym. Wyrazem tego jest utworzenie Karpacko-Galicyjskiego Szlaku Naftowego, na którym znalazły się m.in. skansen naftowy w Gorlicach przy ul. Lipowej oraz istniejące od ponad 30 lat Muzeum Przemysłu Naftowego i Etnografii w Libuszy koło Gorlic. A wszystko po to, by ocalić od zapomnienia skarb gorlickiej ziemi, by potomni wiedzieli, czemu krajobraz jest tu usiany masztami, trójnogami i kiwonami.
Jolanta Hajduk
Urząd Miejski w Gorlicach

